Teledysk jest zwykle tylko dodatkiem do piosenki. Sprzed ery Youtube, pozwalał artystom na zaprezentowanie się w telewizji na kanałach muzycznych. Zwiększał też szanse na lepsze pozycje na telewizyjnych listach przebojów, angażując szerszy zakres zmysłów widza. W przypadku braku teledysku bowiem, w momencie grania fragmentu utworu listy przebojów wykorzystywały okładkę płyty, z której pochodziła piosenka.
Piosenka
„My Słowianie” nie mogłaby istnieć bez teledysku. Wielokrotnie
lecąc w radio nie przykuwała uwagi z powodu zbyt jazgotliwej
muzyki, przez którą nie wszystkie słowa były w pełni zrozumiałe.
Dopiero w połączeniu z teledyskiem staje się w pełni zrozumiała,
wpada w ucho, tłumaczy o czym jest i sprawia, że nie można ustać
w miejscu.
Na
profilu Youtube pod teledyskiem nie brakuje jednak krytycznych
komentarzy o tym, jak prymitywne jest nasze, polskie
społeczeństwo, bo wystarczy pokazać cycki i już się
wszystkim podoba. Te krytyczne komentarze pochodzą oczywiście
od mężczyzn.
Utworem
Donatana i Cleo zachwycają się bowiem dziewczyny. I to dziewczyny z
całej Polski. Nieśmiało i dziwiąc się same przed sobą,
sztucznie pomniejszając swój zachwyt przyznają, że ów kawałek naprawdę im się podoba. Rozprzestrzeniają go w sieci,
udostępniając teledysk w różnych social mediach i słuchając
piosenkę w kółko do znudzenia.
Co
jest tu fenomenem? Pokazanie z zupełnie innej strony naszej polskiej
tradycji i folkloru. Media przesycone są pięknymi Mulatkami,
wybielonymi Murzynkami, Latynoskami z niezwykłymi krągłościami i
Azjatkami (też też!). Nie ma miejsca dla Słowianek, które
wszelkimi siłami starają się jakoś upodobnić do mody zgniłego
zachodu, wstydząc się i ukrywając swoje tradycje i pochodzenie. A
tu niespodzianka! Teledysk, właśnie ten polski kolorowy, wiejski i
wstydliwy folklor wychwala. Pokazuje naturalność naszych dziewczyn
i ich piękne rysy. Jeśli ktoś nie zwrócił uwagi, to od 0:56
sekundy teledysku do 1:22 pokazane są dziewczyny z dyskotekowymi
makijażami i tipsami na wzór zachodniej mody. W roli swojskiej
dziewczyny występuje młoda, 17-letnia fotomodelka (aczkolwiek ten
wiek dla fotomodelki jest już prawie wiekiem średnim) Luluka
Astafiew ukrywająca się pod pseudonimem Luxuria Astaroth.
Teledysk
do piosenki My Słowianie promuje naturalność i zachwala
piękno słowiańskiej krwi. Piosenka mówi o tym, że nie tylko w
ludziach królestwa makaronu płynie gorąca krew. My też ją mamy!
Dzięki tej prostej piosence disco polskie dziewczyny poczuły się
docenione i naturalnie piękne.
Dołączając
do tego wszystkiego modną spódniczkę w swojskie wzory, w
posiadanie której chciałaby wejść każda dziewczyna, można
powiedzieć, że Cleo i Donatan dali naszym dziewczynom dokładnie
to, czego one chciały.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz