poniedziałek, 11 listopada 2013

Fenomen piosenki, która nie mogłaby istnieć bez teledysku

Teledysk jest zwykle tylko dodatkiem do piosenki. Sprzed ery Youtube, pozwalał artystom na zaprezentowanie się w telewizji na kanałach muzycznych. Zwiększał też szanse na lepsze pozycje na telewizyjnych listach przebojów, angażując szerszy zakres zmysłów widza. W przypadku braku teledysku bowiem, w momencie grania fragmentu utworu listy przebojów wykorzystywały okładkę płyty, z której pochodziła piosenka.




Piosenka „My Słowianie” nie mogłaby istnieć bez teledysku. Wielokrotnie lecąc w radio nie przykuwała uwagi z powodu zbyt jazgotliwej muzyki, przez którą nie wszystkie słowa były w pełni zrozumiałe. Dopiero w połączeniu z teledyskiem staje się w pełni zrozumiała, wpada w ucho, tłumaczy o czym jest i sprawia, że nie można ustać w miejscu.

Na profilu Youtube pod teledyskiem nie brakuje jednak krytycznych komentarzy o tym, jak prymitywne jest nasze, polskie społeczeństwo, bo wystarczy pokazać cycki i już się wszystkim podoba. Te krytyczne komentarze pochodzą oczywiście od mężczyzn.
Utworem Donatana i Cleo zachwycają się bowiem dziewczyny. I to dziewczyny z całej Polski. Nieśmiało i dziwiąc się same przed sobą, sztucznie pomniejszając swój zachwyt przyznają, że ów kawałek naprawdę im się podoba. Rozprzestrzeniają go w sieci, udostępniając teledysk w różnych social mediach i słuchając piosenkę w kółko do znudzenia.
Co jest tu fenomenem? Pokazanie z zupełnie innej strony naszej polskiej tradycji i folkloru. Media przesycone są pięknymi Mulatkami, wybielonymi Murzynkami, Latynoskami z niezwykłymi krągłościami i Azjatkami (też też!). Nie ma miejsca dla Słowianek, które wszelkimi siłami starają się jakoś upodobnić do mody zgniłego zachodu, wstydząc się i ukrywając swoje tradycje i pochodzenie. A tu niespodzianka! Teledysk, właśnie ten polski kolorowy, wiejski i wstydliwy folklor wychwala. Pokazuje naturalność naszych dziewczyn i ich piękne rysy. Jeśli ktoś nie zwrócił uwagi, to od 0:56 sekundy teledysku do 1:22 pokazane są dziewczyny z dyskotekowymi makijażami i tipsami na wzór zachodniej mody. W roli swojskiej dziewczyny występuje młoda, 17-letnia fotomodelka (aczkolwiek ten wiek dla fotomodelki jest już prawie wiekiem średnim) Luluka Astafiew ukrywająca się pod pseudonimem Luxuria Astaroth.

Teledysk do piosenki My Słowianie promuje naturalność i zachwala piękno słowiańskiej krwi. Piosenka mówi o tym, że nie tylko w ludziach królestwa makaronu płynie gorąca krew. My też ją mamy! Dzięki tej prostej piosence disco polskie dziewczyny poczuły się docenione i naturalnie piękne.

Dołączając do tego wszystkiego modną spódniczkę w swojskie wzory, w posiadanie której chciałaby wejść każda dziewczyna, można powiedzieć, że Cleo i Donatan dali naszym dziewczynom dokładnie to, czego one chciały.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz